Piłkarz Evertonu, Idrissa Gueye, kompletnie nie udźwignął emocji i presji w spotkaniu Evertonu z Manchesterem United. Już w 13. minucie wyleciał z boiska z czerwoną kartką. Otrzymał ją po tym, jak... dość niespodziewanie zaatakował kolegę z zespołu i dosłownie uderzył go w twarz. Istne kuriozum!
Zawodnicy Evertonu w mocnej sprzeczce?
Wydawało się, że będzie to typowe poniedziałkowe spotkanie Premier League, które raczej rozkręca się dość powoli. Nie w tym przypadku. Dla samego Evertonu mecz nie rozpoczął się zbyt dobrze, ponieważ David Moyes już w 10. minucie musiał dokonać pierwszej zmiany. Gry nie mógł kontynuować doświadczony Seamus Coleman. Trener "The Toffees" jeszcze dobrze nie usiadł na ławce, a chwilę później miał kolejny, znacznie poważniejszy problem.
W 13. minucie akcję prawą stroną boiska przeprowadziły "Czerwone Diabły". Po nieporozumieniu w obronie pomiędzy Idrissą Gueye a Michaelem Keanem bardzo dobrą pozycję do strzału miał Bruno Fernandes, który prawie zaskoczył Jordana Pickforda. Portugalczyk od razu huknął, bramkarz ani drgnął. Miał szczęście, że rywalowi nie udało się dobrze pocelować.
Ta sytuacja i brak komunikacji rozwścieczył wspomnianego defensywnego pomocnika Evertonu. Kompletnie stracił panowanie nad swoim zachowaniem. Efektem tego było uderzenie Keane'a prosto w twarz. Wszystko widział arbiter i nie zawahał się nawet przez moment, pokazując bezpośrednią czerwoną kartkę. Sytuacja niezwykle rzadka, ale przede wszystkim kuriozalna. Idrissa Gueye w bezmyślny sposób osłabił swój zespół. Keane wykrzykiwał w jego kierunku: "Czy ty jesteś kur*** głupi?"
?? ??? ???̨ ???Ł? ?
Idrissa Gueye wylatuje z boiska za uderzenie kolegi z drużyny! Kuriozalna sytuacja w Manchesterze! ?
? Mecz trwa w CANAL+ EXTRA1 i w serwisie CANAL+: https://t.co/45gDeTkp1E pic.twitter.com/QhX1JMq4Hf
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) November 24, 2025
Manchester United z darem od losu
Ta bezmyślna czerwona kartka dała Manchesterowi doskonałą szansę, by ten zimny poniedziałkowy wieczór zakończyć dopisaniem do swojego konta trzech punktów. Szczególnie po tym, jak w ostatnich dwóch spotkaniach podopieczni Rubena Amorima remisowali kolejno z Nottingham Forest oraz z Tottenhamem. Ku jednak zdziwieniu wszystkich kibiców na Old Trafford, to goście obięli prowadzenie. W 29. minucie przepięknym trafieniem popisał się Kiernan Dewsbury-Hall i zmieścił piłkę praktycznie w samym okienku bramki. To zdecydowanie podbiło poziom kuriozum tego meczu.
Everton grając w dziesiątkę prowadzi na Old Trafford! ?
Dewsbury-Hall z fantastycznym uderzeniem ?
? Mecz trwa w CANAL+ EXTRA1 i w serwisie CANAL+: https://t.co/45gDeTkp1E pic.twitter.com/eMAkyIh2aB
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) November 24, 2025
Aktualizacja: Everton utrzymał prowadzenie i grając praktycznie ponad 80 minut w osłabieniu wygrał ten kuriozalny mecz 1:0.
![Fatalne zachowanie piłkarza Evertonu. Czerwona kartka za... uderzenie kolegi! [WIDEO]](https://media.zawodtyper.pl/2025/11/Zrzut-ekranu-2025-11-24-215448-412x232.png)