Niektóre wyniki Ekstraklasy nas w tej kolejce zaskoczyły. Legia Warszawa przegrała z Lechem Poznań aż 0:4. Głos po spotkaniu w programie Liga+Extra zabrał dyrektor sportowy Michał Żewłakow, który nie pozostawił złudzeń – latem w klubie dojdzie do poważnych zmian.

Najgłośniejszą informacją jest przyszłość Kacpra Tobiasza. Wszystko wskazuje na to, że golkiper opuści Łazienkowską.

Tobiasz i Kapustka blisko odejścia

Kontrakt Tobiasza obowiązuje tylko do 30 czerwca i – jak przyznał Żewłakow – bramkarz nie zaakceptował wcześniej propozycji nowej umowy.

Rozmawiałem z Kacprem przed nowym rokiem, nie przyjął oferty. Wydaje mi się, że obrał nowy kurs.

To oznacza, że jego odejście jest praktycznie przesądzone. W ostatnich tygodniach Tobiasz i tak stracił miejsce w składzie na rzecz Otto Hindricha. Z klubem pożegna się również Bartosz Kapustka. Miał on wpływ na wyniki Legii Warszawa od 2020 roku, kiedy to wrócił po nieudanej przygodzie i wielu wypożyczeniach z Leicester City, grając nawet w drugiej lidze belgijskiej. Ostatnio był jednak coraz częściej krytykowany. W jego przypadku Legia nawet nie podjęła rozmów o przedłużeniu kontraktu, co jest jasnym sygnałem.

Kolejne decyzje w toku

To jednak nie koniec zmian. Żewłakow zdradził, że klub prowadzi rozmowy z kilkoma zawodnikami:

  • trwają negocjacje z Juergenem Elitimem
  • Legia chce zatrzymać Radovana Pankova, choć musi liczyć się z konkurencją
  • niepewna jest przyszłość Jeana-Pierre’a Nsame (kwestie zdrowotne)
  • rozmowy toczą się także w sprawie Rafała Augustyniaka i Patryka Kuna
  • nie wiadomo, co z Arturem Jędrzejczykiem, który może myśleć o zakończeniu kariery

To pokazuje, że Legię czeka prawdopodobnie przebudowa kadry. A to tylko przy wariancie utrzymania w lidze. Gdyby spadła, może to być wręcz istna rewolucja.

Reakcja na kompromitację z Lechem

Żewłakow nie ukrywał, że mecz z Lechem był bolesnym doświadczeniem, przyznając, że rywal był lepszy w każdym elemencie. Taki wynik tylko potwierdził, że obecny skład wymaga zmian, jeśli klub chce wrócić do walki o najwyższe cele.

Legia znajduje się w niebezpiecznym położeniu. Ma zaledwie punkt przewagi nad strefą spadkową, a przed nią kolejne kluczowe spotkania. Najbliższy mecz z Widzewem Łódź (1 maja) może mieć ogromne znaczenie dla układu tabeli Ekstraklasy. Jedno jest pewne – lato przy Łazienkowskiej zapowiada się bardzo gorąco.