W Jagiellonii Białystok rozpoczyna się przebudowa kadry przed sezonem 2026/2027. Klub oficjalnie poinformował o rozstaniu z sześcioma zawodnikami. To kolejne zmiany po wcześniej ogłoszonym odejściu Afimico Pululu.
Sześciu piłkarzy odchodzi z Jagiellonii
Jagiellonia opublikowała komunikat dotyczący zawodników, którzy opuszczają klub po zakończeniu sezonu 2025/2026. Z drużyną żegnają się:
- Alejandro Pozo,
- Andy Pelmard
- Bartłomiej Wdowik,
- Matias Nahuel Leiva,
- Miłosz Piekutowski
- Samed Bazdar.
Części z nich wygasły kontrakty, a inni wracają do macierzystych klubów po zakończeniu wypożyczeń. Największy wpływ na wyniki Jagiellonii miał Bartłomiej Wdowik. Lewy obrońca wrócił do Białegostoku na zasadzie wypożyczenia ze Sportingu Braga i był ważnym elementem zespołu w końcówce sezonu. Gdyby przeanalizować liczbę minut na boisku we wszystkich rozgrywkach, to Wdowik zajmuje 7. miejsce. Teraz ponownie wraca do portugalskiego klubu. Czy zacznie tam regularnie grać i zrobi krok w swojej karierze? Przekonamy się zapewne za kilka miesięcy.
- Śledź wyniki live
Swego czasu furorę robił też Miłosz Piekutowski, który był zastępcą kontuzjowanego Słąwomira Abramowicza. Młody golkiper świetnie zaprezentował się w Strasbourgu w meczu Ligi Konferencji. Wyprawiał też cuda w Szczecinie przeciwko Pogoni, gdzie odbił aż osiem strzałów. "Jaga" wyrwała wówczas zwycięstwo w ostatnich sekundach. Sporo grał też Alex Pozo, ale nie grzeszył liczbą bramek. Zresztą do gry skrzydeł Jagiellonii było sporo pretensji. Nahuel, który miał zastąpić Oskara Pietuszewskiego został totalną pomyłką. Jedna asysta na 650 minut gry to aż wstyd. Bazdar w ataku też nie podołał.
Pululu do Górnika Zabrze?
Jeszcze przed ostatnią kolejką Ekstraklasy Jagiellonia poinformowała o odejściu Afimico Pululu. Najlepszy strzelec drużyny nie zdecydował się przedłużyć kontraktu i latem zmieni klub. Co ciekawe, wśród zainteresowanych podpisem Pululu klubów wymienia się ostatnio... Górnik Zabrze. Dyrektor "Jagi" Wojciech Strzałkowski przyznał jednak, że snajper odejdzie za granicę.
Przebudowa kadry Jagi
To oznacza, że Białostoczanie tracą kilku zawodników, zarówno ofensywnych, jak i defensywnych. Jak widać, w większości przypadków nie były to jednak wiodące postacie drużyny Adriana Siemieńca. To raczej element przemyślanej przebudowy kadry pod kątem sezonu 2026/27, w którym znowu Jagiellonię czeka łączenie krajowego podwórka z europejskimi pucharami.
Co ciekawe, aż pięciu z sześciu pożegnanych zawodników trafiło do Jagiellonii dopiero w ostatnich miesiącach. W oficjalnym komunikacie Jagiellonia podziękowała zawodnikom za reprezentowanie klubu i życzyła im powodzenia w dalszej karierze.
