Wisła Kraków nie ustaje w poszukiwaniach nowego bramkarza przed sezonem 2026/27. Po nieudanych próbach sprowadzenia kilku kandydatów klub analizuje kolejne opcje. Na radarze „Białej Gwiazdy” znaleźli się Marcel Łubik oraz Mihai Popa.
Wisła szuka numeru jeden
Krakowianie od dłuższego czasu pracują nad wzmocnieniem obsady bramki. W ostatnich tygodniach nie udało się doprowadzić do transferów Aleksandara Popovicia oraz Edvinasa Gertmonasa, dlatego działacze musieli skierować uwagę na innych zawodników.
Według najnowszych informacji jednym z głównych kandydatów jest Marcel Łubik. 22-letni golkiper należy do Augsburga, ale poprzedni sezon spędził na wypożyczeniu w Górniku Zabrze.
Łubik rozchwytywany po udanym sezonie
Młodzieżowy reprezentant Polski był jednym z ważnych punktów zespołu z Zabrza. W minionych rozgrywkach rozegrał 36 spotkań i aż 13 razy zachował czyste konto. Górnik zajął 2. miejsce w tabeli Ekstraklasy i sięgnął po Puchar Polski.
Nic dziwnego, że klub z Zabrza chciałby zatrzymać Łubika na kolejny sezon. Wisła również podjęła działania i nawiązała kontakt z Augsburgiem w sprawie ewentualnego wypożyczenia zawodnika.
Na ten moment wydaje się jednak, że większe szanse na ponowne pozyskanie bramkarza mają Zabrzanie, którzy mogą zaoferować mu kontynuację projektu, który dobrze zna.
Alternatywa z Rumunii
Wisła równolegle pracuje nad innymi rozwiązaniami. Jednym z nich jest Mihai Popa, obecnie związany z CFR Cluj.
25-letni Rumun wkrótce stanie się wolnym zawodnikiem, ponieważ jego kontrakt nie zostanie przedłużony. To sprawia, że może być interesującą opcją dla klubów szukających doświadczonego bramkarza bez konieczności płacenia kwoty odstępnego.
Popa nie jest anonimową postacią dla polskich kibiców. W przeszłości jego sytuację monitorował Lech Poznań. Ostatecznie bramkarz wybrał transfer do Torino, lecz we Włoszech nie zdołał wywalczyć miejsca w składzie.
Po nieudanej przygodzie w Serie A golkiper przeniósł się do CFR Cluj. W barwach rumuńskiego klubu rozegrał 32 mecze i zanotował 13 czystych kont.
Wisła analizuje obecnie oba kierunki i nie zamierza ograniczać się do jednego nazwiska. Wszystko wskazuje na to, że sprowadzenie nowego bramkarza pozostaje jednym z głównych priorytetów transferowych krakowskiego klubu przed startem nowego sezonu. Nic w tym dziwnego – każdy, kto uważnie oglądał mecze „Białej Gwiazdy” w I lidze wie, że obsada tej pozycji była piętą achillesową.
