Fenerbahce chciało przed nowym sezonem pozyskać napastnika. Sporo mówiło się o wielkim transferze i ściągnięciu do Turcji Roberta Lewandowskiego. Jednak wyniki wyborów oraz najnowsze doniesienia doszczętnie rozwiały wątpliwości. Turecki klub zapłaci 15 milionów euro... Mallorce.

Miał być Lewandowski, jest Muriqi

Robert Lewandowski, odkąd oficjalnie ogłosił swoje odejście z Barcelony, stał się jednym z głośniejszych nazwisk na transferowej karuzeli. Oczywiście w przypadku polskiego napastnika kluczowa jest wysoka pensja, lecz gdy w mediach pojawiła się opcja Fenerbahce, to nie wyglądało to na niemożliwe. Kandydat na prezesa klubu, Hakan Safi, obiecywał, że dopnie wielkie transfery, w tym m.in. byłego zawodnika Bayernu Monachium.

Ostatecznie sam Hakan Safi przegrał wybory dość wyraźnie, co można było potraktować jako koniec krótkiej sagi Lewandowskiego w Turcji. Najnowsze informacje przekazane przez dobrze znanego Fabrizio Romano kompletnie rozwiały wątpliwości. Fenerbahce pozyskało nowego napastnika i nie jest nim Robert, a nieco młodszy, 32-letni Vedat Muriqi. Klub zapłaci za reprezentanta Kosowa 15 milionów euro.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Fabrizio Romano (@fabriziorom) 

Świetny sezon w La Liga

Bez wątpienia Vedat Muriqi ma za sobą znakomity sezon w rozgrywkach hiszpańskiej ekstraklasy. W 37 rozegranych spotkaniach uzbierał na koncie 23 gole. W klasyfikacji strzelców wyprzedził go jedynie Kylian Mbappe (25 goli). Mimo świetnej formy indywidualnej, patrząc na tabelę La Liga, jego Mallorca nie była w stanie utrzymać się na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Hiszpanii. W przypadku tego zawodnika na korzyść przemawia fakt, że zna on już tureckie boiska.

Po raz pierwszy zagościł tam w 2014 roku, gdy dołączył do Giresunsporu. Później występował w chociażby Rizesporze, z którego za niecałe 6 milionów euro trafił do... Fenerbahce. W sezonie 2019/20 strzelił 17 bramek we wszystkich rozgrywkach i zapracował sobie na transfer do Lazio, za ponad 20 milionów euro. 32-latek ma zasilić ofensywne szeregi Fenerbahce po raz kolejny. Polscy kibice mogą jedynie nadal czekać na jakiekolwiek informacje związane z tym, gdzie ostatecznie trafi Robert Lewandowski.