Wyścig o mistrzostwo Szkocji rozstrzygnie się dopiero w ostatniej kolejce. Heart of Midlothian zrobiło kolejny krok w stronę historycznego tytułu, ale odpowiedź Celtiku przyszła w dramatycznych okolicznościach.

Hearts coraz bliżej historycznego mistrzostwa

Drużyna prowadzona przez Dereak McInnesa pokonała Falkirk 3:0 i utrzymała pozycję lidera ligi szkockiej przed ostatnią kolejką sezonu. Dla kibiców Hearts obecny sezon może okazać się historyczny. Klub z Edynburga stoi przed szansą zdobycia pierwszego mistrzostwa Szkocji od sezonu 1959/60.

Jeszcze bardziej imponujący jest fakt, że Hearts może przerwać wieloletnią dominację Celtiku i Rangersów, którzy od dekad praktycznie nie oddawali mistrzowskiego tytułu. Po raz ostatni ktoś spoza tej dwójki zdobył mistrzostwo w 1985 roku i było to Aberdeen!

Celtic odpowiedział w dramatycznych okolicznościach

Motherwell długo było bardzo blisko sprawienia ogromnej sensacji. Celtic potrzebował zwycięstwa, by zachować realne szanse na obronę tytułu. Spotkanie było niezwykle emocjonujące, a gospodarze postawili gigantyczny opór ekipie z Glasgow. W 85. minucie Liam Gordon doprowadził do remisu 2:2 i wydawało się, że Celtic wypisuje się z walki o mistrzostwo. Dramat trwał jednak tylko kilka minut.

W ósmej minucie doliczonego czasu gry sędzia podyktował rzut karny dla Celtiku po domniemanym zagraniu ręką jednego z zawodników Motherwell. Do piłki podszedł Kelechi Iheanacho i pewnym strzałem zapewnił swojej drużynie zwycięstwo 3:2.

Decyzja arbitra natychmiast wywołała ogromne kontrowersje w szkockich mediach i wśród kibiców. Głos zabrał nawet Gary Lineker, który normalnie skupia się przecież bardziej na tym, żeby śledzić wyniki Premier League. Mimo protestów Motherwell gol został uznany, a Celtic zachował realne szanse na mistrzostwo. W przypadku remisu byłyby one iluzoryczne, bo zakładałyby, że "The Bhoys" wygrają ostatni mecz wysoko.

Wszystko rozstrzygnie hit ostatniej kolejki

O tym, kto zostanie mistrzem Szkocji, zdecyduje bezpośredni mecz ostatniej kolejki pomiędzy Celtikiem a Hearts.

Spotkanie odbędzie się w sobotę o godzinie 13:30 na stadionie Celtiku. Sytuacja w tabeli jest jasna: Celtic musi wygrać, a Hearts do zdobycia mistrzostwa wystarczy remis. Dla Hearts byłby to jeden z największych sukcesów w historii klubu i koniec hegemonii szkockich gigantów. Celtic liczy jednak na wykorzystanie atutu własnego boiska i kolejne mistrzostwo kraju.