Reprezentacja Japonii za moment rozpocznie swoje przygotowania do nadchodzących mistrzostw świata. Trener kadry ogłosił powołania, w których zabrakło jednej z największych gwiazd. Powodem jest kontuzja odniesiona w ostatnim meczu Premier League.

Mitoma nie jedzie na mundial!

Wielkimi krokami zbliżają się mistrzostwa świata, które w tym roku odbędą się w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie oraz Meksyku. Zawodnicy poszczególnych krajów w ostatnich kolejkach jednocześnie myślą o dobru klubu i drużyny, ale chcą też uniknąć poważniejszego urazu, który teraz byłby wyjątkowo bolesny. Kontuzja w takim momencie sezonu mogłaby oznaczać brak wyjazdu na mundial. Niestety taką historię oglądamy w przypadku reprezentacji Japonii - na mundial nie pojedzie bowiem Kaoru Mitoma.

Bardzo dobre wyniki Brighton sprawiają, że realnie walczy o awans do europejskich pucharów. W ostatnim meczu ligowym drużyna Fabiana Huerzelera podejmowała Wolves i bez większych kłopotów zgarnęła trzy punkty. Niestety tuż przed 60. minutą z boiska zszedł Mitoma, który przy sprincie złapał się za mięsień dwugłowy. Już wtedy japońskie media były zaniepokojone stanem zdrowia piłkarza, lecz wątpliwości rozwiały powołania. Selekcjoner reprezentacji Japonii, Hajime Moriyasu, ogłosił kadrę na mundial, w której zabrakło Mitomy.

Kontuzja na ostatniej prostej

Trener dość szybko zaznaczył, że otrzymał raport medyczny, w którym jasno stwierdzono, że jego powrót do zdrowia podczas turnieju będzie bardzo trudny. Z tego też powodu zapadła decyzja o niepowołaniu gwiazdy. Kaoru Mitoma zanotował w tym sezonie łącznie 27 występów we wszystkich rozgrywkach (liga + FA Cup), strzelając trzy gole. Jeśli chodzi o wyniki Premier League to dwukrotnie wyróżnił się w meczach z Manchesterem City - golem i asystą, a "Mewy" zanotowały z tym mocnym rywalem wygraną i remis.

To ogromne osłabienie dla tej reprezentacji. W składzie oczywiście nie brakuje utalentowanych zawodników, takich jak Wataru Endo z Liverpoolu, czy Daichi Kamada z Crystal Palace. W ataku gwiazdą będzie bez wątpienia Takefusa Kubo. Co ciekawe, w kadrze nie znalazło się miejsce dla najlepszego zawodnika sezonu drużyny Blackburn Rovers - Ryoyi Morishity, znanego z Legii Warszawa. Terminarz mundialu wygląda tak, że Japonia zagra w grupie F, gdzie jej rywalami będą Holandia, Tunezja oraz Szwecja.