Jakub Kiwior odkąd trafił do FC Porto latem ubiegłego roku, szybko stał się jednym z filarów defensywy portugalskiego zespołu. Formalnie 26-latek pozostaje jednak zawodnikiem Arsenalu, ponieważ do Portugalii trafił na zasadzie wypożyczenia. Jak informuje Nicolo Schira, w najbliższym czasie jego przyszłość ma zostać definitywnie rozstrzygnięta.

FC Porto chce wykupić Jakuba Kiwiora

Pobyt Jakuba Kiwiora w Londynie z biegiem czasu stawał się coraz trudniejszy. W Arsenalu konkurencja w defensywie rosła, a klub wzmacniał kadrę kolejnymi nazwiskami (Hincapie i Mosquera dołączyli latem).

Kiwior miał spory wpływ na wyniki Arsenalu w końcówce rozgrywek 2024/25, kiedy musiał wbić w miejsce kontuzjowanego Gabriela Magalhaesa. Grał nawet w ćwierćfinałach i półfinałach Ligi Mistrzów. Ale rosnąca konkurencja sprawiła, że transfer do Portugalii okazał się rozsądnym krokiem dla dalszego rozwoju kariery. Kiwior miał dość bycia "strażakiem".

W FC Porto od początku bardzo dobrze odnalazł się w systemie trenera Francesco Farioliego. Polski defensor szybko wywalczył miejsce w podstawowym składzie, robiąc furorę i zachowując kolejne czyste konta, kiedy to stworzył "polską ścianę" wspólnie z Janem Bednarkiem. Zdarzało mu się też grać na lewej obronie. Obydwu naszym reprezentantom nie przeszkadza silna konkurencja w osobie legendarnego Thiago Silvy, który w styczniu trafił do klubu z Fluminense.

W obecnym sezonie Kiwior uzbierał już blisko 3000 minut na boisku. Przełożyło się to na 37 występów we wszystkich rozgrywkach oraz dwie asysty. Regularność gry i solidna forma sprawiły, że działacze portugalskiego klubu chcą zatrzymać go na dłużej.

Według informacji Nicolo Schiry FC Porto planuje skorzystać z możliwości wykupu i zapłacić za Polaka około 20 milionów euro. Nowa umowa miałaby obowiązywać do czerwca 2030 roku. Wszystko wskazuje więc na to, że etap zawodnika w Arsenalu dobiega końca.

Porto o krok od mistrzostwa

Jeśli transfer definitywny zostanie dopięty, Jakub Kiwior może wkrótce świętować również duży sukces sportowy. Wcześniej zdobył on z Arsenalem niewiele znaczącą w Anglii Tarczę Wspólnoty. Dziś FC Porto jest liderem tabeli ligi portugalskiej i ma siedem punktów przewagi nad Benfiką. Do zakończenia sezonu pozostały już tylko trzy kolejki.

Przed zespołem mecze z takimi klubami jak: Alverca, AFS oraz Santa Clara. Na papierze są to rywale, z którymi lider powinien sobie poradzić. Jeśli nie dojdzie do sensacyjnego załamania formy, „Smoki” są na najlepszej drodze do odzyskania mistrzowskiego tytułu.