Robin van Persie stracił pracę w Feyenoordzie. Klub z Rotterdamu oficjalnie poinformował o zakończeniu współpracy z byłym znakomitym napastnikiem, który prowadził drużynę od lutego 2025 roku.

Robin van Persie odchodzi z Feyenoordu

Feyenoord oficjalnie potwierdził zwolnienie Robina van Persiego. Decyzja weszła w życie natychmiastowo i jest efektem analizy przeprowadzonej przez nowe władze klubu. Według komunikatu działacze uznali, że zespół potrzebuje zmian oraz nowego impulsu na ławce trenerskiej. Pierwsze informacje o możliwym rozstaniu pojawiły się w mediach późnym popołudniem, a kilka godzin później klub potwierdził te doniesienia.

Van Persie objął Feyenoord w lutym 2025 roku. W poprzednim sezonie doprowadził drużynę do trzeciego miejsca w lidze. W zakończonych niedawno rozgrywkach zrobił krok wyżej — zajął z zespołem drugą pozycję w tabeli Eredivisie, ustępując jedynie PSV. Strata wyniosła jednak aż prawie 20 punktów.

Na papierze nie wyglądało to więc na kadencję katastrofalną. Problem w tym, że wokół pracy 42-latka narastały wątpliwości. Nowe kierownictwo klubu nie chciało ich ignorować i uznało, że dalsze trwanie przy obecnym sztabie byłoby ryzykiem.

Zwolnienie Van Persiego oznacza, że Feyenoord rozpoczyna budowę nowego projektu szkoleniowego. Najbliższe tygodnie powinny przynieść odpowiedź, kto przejmie drużynę przed kolejnym sezonem.

To decyzja istotna nie tylko z perspektywy ligowej walki z PSV czy Ajaksem. Feyenoord jako wicemistrz Holandii musi przygotować się do kolejnych wyzwań, a wybór nowego trenera będzie jednym z kluczowych ruchów letniego okresu.

Co z Jakubem Moderem?

Zmiana szkoleniowca ma znaczenie również dla Jakuba Modera. Reprezentant Polski jest zawodnikiem Feyenoordu od stycznia ubiegłego roku i u Van Persiego mógł liczyć na spore zaufanie. Jego sytuację komplikowały jednak kontuzje.

[[proponowany-wpis typ="wpis" wpis="https://zawodtyper.pl/jakub-moder-z-golem-w-szlagierze-eredivisie-wideo/]]

W poprzednim sezonie Moder rozegrał tylko jedenaście spotkań i strzelił jednego gola. Spędził na boisku niecałe tysiąc minut. Nowy trener będzie więc dla niego zarówno niewiadomą, jak i szansą na świeży start. Dużo zależy od tego, czy Polak będzie zdrowy i jak szybko przekona do siebie kolejny sztab.