W Jagiellonii Białystok może dojść do kolejnej bardzo ważnej zmiany. Jak informuje „Fakt”, klub może opuścić Łukasz Masłowski, czyli jeden z architektów największych sukcesów „Jagi” w ostatnich latach. Co więcej, Masłowski zmieni pracodawcę w obrębie Ekstraklasy!

Widzew Łódź chce Masłowskiego

Według medialnych doniesień Masłowski jest bardzo blisko tego, by w gabinetach odpowiadać za wyniki Widzewa Łódź. Rozmowy mają być już na końcowym etapie.

"Według naszych ustaleń, rozmowy są na ostatniej prostej. Masłowski jest doskonale znany w Łodzi. W przeszłości był piłkarzem i dyrektorem sportowym Widzewa" – informuje „Fakt”.

Dla działacza byłby to więc powrót do klubu, z którym był już związany w przeszłości.

Rewolucja w Widzewie

Widzew Łódź szykuje się do przebudowy struktur. Według mediów z klubem ma rozstać się Dariusz Adamczuk, pełniący funkcję doradcy ds. sportu. Niepewna jest także przyszłość Piotra Burlikowskiego. Nieudane transfery, jak m.in. sprowadzenie kompletnie bezużytecznego Osmana Bukariego za 5 milionów euro, nie mogły przejść bez echa. Widzew miał walczyć o puchary, a do ostatniej kolejki bronił się przed spadkiem z ligi.

Zmiany nie obejmą natomiast sztabu szkoleniowego. Aleksandar Vuković pozostanie trenerem Widzewa również w sezonie 2026/27.

Masłowski – jeden z twórców sukcesów Jagiellonii

Masłowski od kilku lat odpowiadał za pion sportowy Jagiellonii Białystok i jest uznawany za jednego z głównych autorów obecnych sukcesów klubu, wespół z trenerem Adrianem Siemieńcem. Potrafił sprowadzać zawodników z wypożyczeń bądź na zakręcie kariery, którzy później okazywali się filarami drużyny. Tak było z kiepsko sobie radzącym w 2. Bundeslidze Afimico Pululu czy wypożyczonymi Enzo Ebosse oraz Darko Churlinovem, mającymi później ogromny wkład w dotarcie do ćwierćfinału Ligi Konferencji 2024/25.

To właśnie za kadencji Masłowskiego do Białegostoku trafili kluczowi zawodnicy ostatnich sezonów. Jagiellonia zakończyła rozgrywki Ekstraklasy na podium już trzeci raz z rzędu. Masłowski wyspecjalizował się w ściąganiu za stosunkowo niewielkie kwoty bardzo wartościowych graczy. W Widzewie otrzyma większe pole do popisu jeśli chodzi o narzędzia stricte finansowe. Właściciel łódzkiego klubu, Robert Dobrzycki, znany jest z hojności, a jego ambicje sięgają nawet Ligi Mistrzów. Trzeba jednak umieć mądrze wydawać.