To nie był udany wieczór dla Interu Mediolan w Lidze Mistrzów. Na San Siro gospodarze ulegli Arsenalowi w 7. kolejce fazy ligowej sezonu 2025/2026, a mimo występu w wyjściowym składzie Piotr Zieliński nie zdołał odmienić losów spotkania.
Włoskie media podzielone. Od pochwał po krytykę
Polski pomocnik rozpoczął mecz od pierwszej minuty i przebywał na murawie do 82. minuty, kiedy został zastąpiony przez Andy’ego Dioufa. Choć Zieliński zanotował kilka dokładnych podań i starał się porządkować grę w środku pola, jego występ nie miał większego wpływu na przebieg rywalizacji z rozpędzonym Arsenalem.
Oceny występu reprezentanta Polski były zróżnicowane, choć przeważały umiarkowanie pozytywne opinie. Portal "TuttoMercatoWeb" zwrócił uwagę na spokój Zielińskiego pod presją i jego odpowiedzialność w rozegraniu piłki. Podkreślono, że Polak nie gubił się w tłoku środkowych stref i próbował odważniejszych rozwiązań, choć momentami — podobnie jak reszta zespołu — miał problemy z intensywnością narzuconą przez Arsenal. Efektem była nota 6,5/10.
? ?? Piotr Zieliński po meczu z Arsenalem:
"Uważam, że jesteśmy naprawdę mocną drużyną i jeszcze wiele fajnego możemy zrobić w tym sezonie. Jestem cichym liderem.
Wychodzę na boisko i swoimi umiejętnościami chcę drużynie dać jak najwięcej." pic.twitter.com/BsrVxa9AGT
— Transfery Piłkarskie (@Transfery_) January 21, 2026
Podobną ocenę wystawił serwis "ilnerazzurro.it", który docenił jego pracę w defensywie oraz wizję gry. Zdaniem dziennikarzy Zieliński był solidnym ogniwem drugiej linii i dobrze rozprowadzał piłkę, nawet jeśli nie błyszczał w ofensywie.
„Mniej widoczny niż zwykle”
Bardziej krytyczne opinie pojawiły się na "sport.virgilio.it". Eksperci zaznaczyli, że Polak musiał mierzyć się z bardzo wysoką jakością rywali, co przełożyło się na mniejszą widoczność w grze. W porównaniu do poprzednich występów - tym razem Zieliński zawiódł, choć ostatnio ma duży wpływ na wyniki Interu. Przeciwko Arsenalowi rzadziej zaznaczał swoją obecność i otrzymał ocenę 5,5.
Podobnie jego grę podsumował serwis "leggo.it", określając ją jako „minimalistyczną”. Zwrócono uwagę, że pod presją agresywnego pressingu Arsenalu pomocnik Interu częściej wybierał bezpieczne podania wszerz boiska, zamiast przyspieszać akcje. W opinii dziennikarzy brakowało mu dynamiki i odwagi w grze do przodu (nota 5,5).
Trudny mecz dla Interu i Polaka
Starcie z Arsenalem było wymagającym testem zarówno dla Interu, jak i dla Piotra Zielińskiego. Choć Polak nie popełnił rażących błędów i momentami stabilizował grę zespołu, tym razem zabrakło elementu, który mógłby realnie wpłynąć na wynik spotkania.
